Ortodoncja dla dzieci na Żoliborzu – jak zwalczyć strach dziecka przed dentystą?

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że wizyta u dentysty dla dziecka, może być równie stresującym przeżyciem, co podanie zastrzyku przez pediatrę. Sam widok strzykawki, białego fartucha i wszelkiej nieznanej aparatury, jest dla małego pacjenta przerażający. W związku z tym, przed pierwszą wizytą u dentysty, należy się odpowiednio przygotować.

Kiedy tematem jest ortodoncja dla dzieci Żoliborz i inne dzielnice Warszawy z pewnością będą w stanie zaoferować nam usługi na dość wysokim poziomie, w gabinet dobre przygotowanych dla najmłodszych pacjentów. Warto jednak poznać kilka wskazówek, które sprawią, że nasza pociecha lepiej zniesie tę sytuację.

Warto zacząć odpowiednio wcześnie

Nie czekajmy na to, aż pojawią się pierwsze problemy z mleczakami naszego dziecka, dlatego powinniśmy umówić pierwszą wizytę, kiedy dziecko ma około 2-3 lata. Podczas klasycznego przeglądu uzębienia, które nie wiąże się z bólem, pozwoli zbudować w dziecku pozytywne nastawienie do dentysty oraz do kolejnych wizyt.

Z dużą uwagą na słowa

My jako rodzice, powinniśmy być bardzo uważać na to, jakie dobieramy słowa w kierunku naszego dziecka. Takie stwierdzenia jak „zastrzyk”, „ból”, czy też „badanie” – mogą niestety budzić skojarzenia negatywne. Co więcej, nadmierne uspokajanie dziecka, może bardziej zaszkodzić, niżeli pomóc. Dentysta dla dzieci najczęściej sam doskonale wie, w jaki sposób podejść do małego pacjenta.

„Leczenie zabawek”

Jeśli zależy nam na zbudowaniu pozytywnego nastawienia, warto zaaranżować pewną zabawę, podczas której, wyleczymy maskotki dziecka. Przyda się nam do tego zwykła biurkowa lampka, latarka oraz szpatułka. Pomocne w zabawie będzie chociażby szerokie otwieranie buzi, oglądanie ząbków w lusterku i liczenie ich językiem.

Nagroda, a nie przekupstwo

Kiedy dziecko podczas wizyty u stomatologa dziecięcego będzie grzeczne, warto je za to nagrodzić. Przekupywanie go przed jej rozpoczęciem nie jest dobre. Pomińmy także stosowanie zasady – „coś za coś”. Co więcej, współczesne gabinety często same nagradzają małych pacjentów po zakończeniu zabiegu.

Postawa, niczym trener na meczu….

Podczas trwania zabiegu, dobrze jest mieć przygotowany swój zestaw zwrotów, które będą odpowiednio motywować dziecko. Wspierane słowami otuchy przez rodzica, z pewnością będzie dzielne i powstrzyma się od płaczu. Na koniec z pewnością należy dziecku pogratulować oraz je przytulić.

Nie warto dzielić się z dzieckiem swoją traumą

Zanim dojdzie do spotkania naszego dziecka ze stomatologiem dziecięcym, nie opowiadajmy mu o naszych doświadczeniach, a zwłaszcza jeśli te były dla nas wyjątkowo przykre. Słuchanie o nieudanych zabiegach i bolesnych przeżyciach, na pewno nie wpłynie dobrze na malucha, który dodatkowo sam nie wie, co spotka go na fotelu dentystycznym.

Adaptacyjna wizyta to dobry pomysł!

Aby wyrobić sobie dobre zdanie o danym dentyście dziecięcym, pomocna okaże się adaptacyjna wizyta, którą może odbyć chociażby 3-4 letnie dziecko. Tego typu spotkanie przyjmuje raczej formę zabawy. Jest to nauka szczotkowania zębów oraz poznawanie dentystycznych sprzętów.

Gabinet, gdzie wykonuje się specjalne znieczulenia

Zanim wybierzemy się ze swoim dzieckiem na pierwszą wizytę, warto odnaleźć taki gabinet, który zapewnia znieczulenia usprawniające przebieg badania, czy też zabiegu. Dobrym sposobem jest sedacja wziewna, po której dziecku się uspokaja i odpręża. Coraz częściej spotyka się też znieczulenia komputerowe, które z dużym powodzeniem zastępują te wykonywane poprzez zastrzyk.